Strona główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2016

Demonstracje

7 maja. W tym dniu w Warszawie maja się odbyć trzy duże manifestacje:
  • marsz Komitetu Obrony Demokracji — wspierają go niektóre partie opozycyjne, głównie PO.nowoczesna
  • parada Schumana, pochód zorganizowany przez miłośników Unii Europejskiej
  • marsz „Odwagi Polsko”, zorganizowany przez Ruch Narodowy.
Brakuje jeszcze tylko marszu zwolenników PiS i marszu zwolenników Kukiza'15. Właściwie, aby każdy mógł wybrać coś dla siebie, brakuje jeszcze tylko marszu pod hasłem Mamy wszystkich polityków tam, gdzie plecy racą swoją szlachetną nazwę.

KOD i jego zwolennicy są bardzo hałaśliwi. Zdaje się, że jedynym, co ich łączy, jest nienawiść do PiS, a w szczególności do Jarosława Kaczyńskiego. Ciągle mówią o obonie demokracji i konstytucji. Jednak, moim zdaniem, są całkowicie niewiarygodni. Gdzie byli ci wszyscy obrońcy demokracji, gdy PO, wspierane przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego, łamało konstytucję? Gdzie byli, gdy PO nie stosowało się do niektórych wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego wtedy nie protestowali?

Członkowie KOD często powołują się na orzeczenie Komisji Weneckiej. Jednym z nich była zmiana konstytucji. Tymczasem przeciwnicy PiS, oprócz ruchu Kukiz'15, nie chcą nawet słyszeć o jakiejkolwiek zmianie konstytucji.

Niezbyt rozumiem cel parady Schumana. Oficjalnie chodzi o poparcie dla Unii Europejskiej. Po co organizować manifestacje poparcia dla czegoś, co i tak niemal wszyscy popierają? Wprawdzie przeciwnicy PiS usiłują sugerować, że tylko oni są zwolennikami UE, ale przecież politycy wszystkich partii, z wyjątkiem Ruchu Narodowego, nie chcą wystąpienia Polski z UE. Ilu posłów ma Ruch Narodowy? Czterech, a i to nie jest pewne, bo po niedawnym zamieszaniu nie ma pewności, czy oni nadal są członkami Ruchu Narodowego. To nie jest żadna siła, przeciwko której trzeba by organizować manifestacje.

Skoro już jesteśmy przy paradzie Schumana, to… któż to taki ten Schuman?

Robert Schuman to francuski polityk. Żył w latach 1886–1963. W 1950 r. był jednym z trzech polityków, którzy doprowadzili do powstania Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. W 1958 została przekształcona we Europejska Wspólnota Gospodarcza — organizację o charakterze gospodarczym. W roku 2004 do EWG dołączyła Polska. W 2009 r. powstała Unia Europejska — nowy twór gospodarczo–polityczny. EWG jest jednym z filarów UE. Co ciekawe, są państwa należące do EWG, ale nie będące członkami UE (np. Norwegia, Islandia).

Każda organizacja działa  w oparciu o przyjęte przez nią zasady. Jakimi zasadami kieruje się UE? Czy nadal tymi zdefiniowanymi przez Schumana? Obejrzyj ciekawy wykład na ten temat.

niedziela, 22 listopada 2015

Zastawianie pułapek

Wielu ludziom zdaje się, że rozumieją, co się dzieje w polityce. Przeważnie mają racę. Czasem jednak prawda jest o wiele bardziej skomplikowana, niż by się mogło wydawać. Czasem okazuje się. że polityka to sztuka zastawiania na przeciwników sprytnych pułapek.

Ostatnio w mediach znajdujemy wiele wypowiedzi o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz o ostatniej zmianie przepisów w tym zakresie. Oto niektóre głosy z mediów:
  • To blitzkrig
  • Koniec demokracji
  • Totalitaryzm
  • Zamach na Trybunał Konstytucyjny
  • PiS chce zapewne naruszać prawa obywatelskie
  • Haniebny zamach na Trybunał Konstytucyjny
  • Dewastacja państwa prawa
To były głosy przeciwników zmian. Są też głosy przeciwne:
  • Nie wyobrażam sobie większego zła niż Trybunał Konstytucyjny w kształcie uformowanym przez Platformę Obywatelską i kolegów pana Burego
  • To PO jest winna tej kłótni, ponieważ złamała zasady zmieniając ustawę o TK pod koniec swojej kadencji i przyśpieszając wybór nowych sędziów
  • PiS prawdopodobnie uderzył w bardzo istotne interesy niektórych ludzi.
Jaka jest prawda? Komu wierzyć? Może odpowiedź na to pytanie jest w artykule „Dlaczego Prezydent nie mógł powołać Sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed zmianą ustawy”.

środa, 22 kwietnia 2015

Murzyńskość

Tu można już tylko zakląć i zadać retoryczne pytanie, czy w kraju, który wydał kiedyś Dmowskiego i Piłsudskiego, Kościuszkę i księcia Poniatowskiego, a całkiem niedawno Jana Pawła II, nastąpiło już ostateczne zbydlęcenie i zatracenie elementarnej godności i dumy, już nie narodowej nawet, ale zwyczajnie - ludzkiej?

I ewentualnie się pocieszyć odpowiedzią, że może nie w całym kraju, ale tylko w pewnej części elektoratu. Która jednak, niestety, okazuje się w tych wyborach ważna, i której władza z tego powodu szczególnie się chce podlizać.

Całe szczęście, że na wyborach świat się nie kończy.
Cały artykuł jest »tutaj«

sobota, 18 kwietnia 2015

Satyryk

Zbliżają się wybory prezydenckie. Wielu ludzi zastanawia się, na kogo głosować: na tego kandydata, który ma najbardziej zbliżone poglądy, ale znikome szanse na wygranie tych wyborów, czy na mniejsze zło.

Satyrycy są ludźmi, którzy mają dar dostrzegania wad władzy i odwagę, żeby o tym mówić.


niedziela, 14 grudnia 2014

Wolność i demokracja w mediach

Dwie krótkie relacje tego samego wydarzenia. Pierwsza przygotowana przez TVP (»zobacz«, nie można wkleić tego filmu tutaj). Druga relacja jest przygotowana przez Telewizję Republika.


Warto poświęcić kilka minut i porównać obie relacje. Ciekawe, która telewizja — Twoim zdaniem — uczciwiej informuje, a która uprawia więcej propagandy.

sobota, 22 lutego 2014

Włącz myślenie

Wyłącz telewizor, włącz myślenie! Tak uważam co najmniej od kilku lat. Telewizja głównie ogłupia. Moim zdaniem to nie jest tylko slogan. To jest — niestety — smutna prawda. Nawet dzienniki telewizyjne więcej dezinformują niż informują.

Parę lat temu przez wiele dni oglądałem codziennie wieczorne, główne wydania dzienników telewizyjnych w TVP, TVN i Polsat. Zauważyłem wtedy, że część informacji podawana jest przez prezenterów w taki sposób, żeby przekaz był zgodny z ich poglądami. Czyli to nie była prosta informacja o faktach, ale te fakty były tak przedstawiane, żeby w widzach budzić pożądane przez nich emocje.

Warto też porównać, jak te same informacje przekazują różne telewizje. Tutaj też można doskonale zauważyć, że nawet w dziennikach telewizyjnych dziennikarze nie przekazują informacji, ale nimi manipulują.

Gdyby w Polsce była niezależna telewizja, to zadawałaby politykom choćby takie pytania, jakie wynikają z poniższego filmiku. Jednak takie rzeczy można jeszcze znaleźć tylko w Internecie.

Partie zatrudniają różnych fachowców od public relations. Są to ludzie, których zadaniem jest powodowanie, żeby ludzie wierzyli w to, czym chcą ich umysły zająć politycy. To naprawdę doskonali fachowcy. Jak dotąd, większość ludzi daje się modelowo wodzić za nos.
Jeżeli chcesz myśleć naprawdę samodzielnie, jeżeli chcesz mieć niezależne, naprawdę własne poglądy, to zachęcam — zainteresuj się tak zwanym medialnym drugim obiegiem.

sobota, 20 kwietnia 2013

Sukcesy

  • Młodzi Polacy spieprzają z tej „zielonej wyspy sukcesu” aż pogranicznikom przeciąg uszy urywa.
  • Przy zaabsorbowaniu setek miliardów euro kredytów i pomocy unijnej, mimo zejścia z rynku pracy co najmniej dwóch milionów aktywnych zawodowo obywateli, udało się utrzymać bezrobocie na poziomie blisko 15 procent.
  • Od czasu wejścia do Europy konkurencyjność i innowacyjność naszej gospodarki się zmniejszyła, za to z 300 tysięcy do miliona (wedle raportu „Dziennika Gazety Prawnej”) wzrosła liczba urzędników.
  • Przyrost naturalny lokuje nas na miejscu 212 z 224 zbadanych niedawno krajów, czyli w grupie społeczeństw gwałtownie wymierających.
  • W najnowszym rankingu europejskiego think-tanku porównującego jakość demokracji zajęliśmy chwalebne 45 miejsce, w grupie „demokracji wadliwych”.
  • Pod względem zamożności społeczeństwa niedawno spadliśmy w Unii Europejskiej na czwarte miejsce od końca, dając się wyprzedzić Litwie.
  • Według obliczeń renomowanego brytyjskiego pisma medycznego w naszych szpitalach na 100 operacji 17 kończy się zgonem pacjenta (średnia europejska 4), i to pomimo ostrej darwinowskiej selekcji najsłabszego biologicznie elementu jaką stanowią wielomiesięczne kolejki do pierwszej wizyty u specjalisty.
Więcej: »tutaj« 

sobota, 13 kwietnia 2013

Polska po dwudziestu latach

Minęło ponad 20 lat, odkąd w Polsce upadł poprzedni system polityczny. Wtedy wydawało się, że wreszcie skończył się czas dziadostwa i bylejakości, że wreszcie warto żyć w tym kraju, a nie myśleć o emigracji. Niestety dość szybko okazało się, że politycy całkowicie zmarnowali ten początkowy entuzjazm i optymizm ludzi.

Nie chcę tu pisać o zmarnowanych szansach ani o wojnie na górze, teraz nazywanej często wojną polsko-polską (że to niby nie politycy ją wywołują, tylko różni zwyczajni ludzie).

Oficjalnie twierdzi się, że obecnie mamy w Polsce kapitalizm. Wielu, coraz więcej ludzi twierdzi jednak, że panujący w Polsce system ma bardzo niewiele wspólnego z kapitalizmem. Nie jestem ekspertem od systemów politycznych. Wiem jednak jedno: obecny system na pewno nie jest dobry. Dlaczego? To proste: bo nie przynosi dobrych efektów. Dobrze ilustruje to zestawienie przygotowane przez Polskie Lobby Przemysłowe.

sobota, 23 marca 2013

Przyszłość Unii Europejskiej

Najpierw w 1951 roku kilka państw założyło Europejską Wspólnotę Węgla i Stali. Ich celem było przeciwdziałanie wojnie gospodarczej w zakresie produkcji węgla i stali.

Następnie w 1957 roku powstała Europejska Wspólnota Gospodarcza oraz Europejska Wspólnota Energii Atomowej.

Kolejny etap integracji miał miejsce w 1992 roku. Wtedy powstała Unia Europejska. Wymienione wyżej wspólnoty miały charakter gospodarczy. Unia Europejska ma charakter polityczny.

Widać gołym okiem, że w Unii w wielu kwestiach decydują kryteria ideologiczne, a nie gospodarcze. Jednym z takich ideologicznych projektów było utworzenie wspólnej europejskiej waluty. Wielu niezależnych ekspertów zwracało uwagę, że to nie może się powieść, bo nie można wprowadzać jednolitej waluty w krajach o znacząco różnym poziomie rozwoju gospodarczego. Politycy zapatrzeni w swoje idee postanowili mimo wszystko przeforsować ten projekt. Można zaobserwować coraz więcej symptomów, że wspólna waluta okaże się gwoździem do trumny Unii Europejskiej.

Wspólna waluta doprowadziła do problemów w wielu krajach. Obecnie nierozważnymi decyzjami politycy doprowadzili do utraty zaufania do banków. Bez względu, co będą teraz politycy będą głosić, prawdopodobnie większość pieniędzy przechowywanych w cypryjskich bankach zostanie stamtąd wycofana. Wątpię, żeby po tej lekcji pieniądze te trafiły do któregokolwiek banku w Unii Europejskiej. Gdybym dysponował większą gotówką, z całą pewnością ulokowałbym ją w bankach poza krajami Unii.

Wydaje się, że nie ma czegoś takiego, jak przyszłość Unii Europejskiej. Rozsądni przywódcy poważnych krajów najwyraźniej przygotowują się do takiego scenariusza. Na przykład czytałem gdzieś niedawno, że rząd Wielkiej Brytanii przygotował scenariusze ewakuacji do Wielkiej Brytanii swoich obywateli z krajów, w których nastąpiło załamanie finansów. Tymczasem przywódcy naszych największych partii wydają się być nadal zajęci wyłącznie boksowaniem siebie nawzajem.

Jestem z pokolenia, które połowę życia przeżyło w okresie socjalizmy. Traktuję to jako osobistą tragedię. Tamten system zmarnował mi połowę życia. Miałem nadzieję, że choć druga połowa będzie w miarę normalna. Niestety, wszystko zdaje się wskazywać, że i druga połowa będzie zmarnowana. Wprawdzie socjalizmu już nie mamy, ale wbrew pozorom ten system, który teraz panuje, w wielu dziedzinach aż tak bardzo nie różni się od tamtego systemu.

Politycy zmarnowali życie nie tylko obecnie żyjących, ale również wiele pokoleń naszych potomków. Moim zdaniem zmarnowali również szanse Polski. Jesteśmy zadłużeni co najmniej na kilka pokoleń, a w Polsce zostały głównie sklepy oraz resztki firm, których właścicielami są przeważnie zagraniczni inwestorzy. Prawdopodobnie trzeba będzie wielu pokoleń, aby wyjść z tej zapaści, do której nasi kochani politycy doprowadzili Polskę przez ostatnie dwadzieścia lat.

Każdy polityk chciałby chyba trafić na karty historii. Ci, którzy nami rządzą, z pewnością tam trafią — jako osobnicy szkodzący Polsce swoją głupotą lub pazernością.

niedziela, 25 listopada 2012

Idioci czy psychopaci

Mówi się, że dla niektórych władza jest silnym afrodyzjakiem. Do niedawna myślałem, że to tylko taka przenośnia. Podobno jednak to rzeczywiście jest silny afrodyzjak. Prawdopodobnie to by tłumaczyło, dlaczego niektórzy tak silnie dążą do zdobycia władzy, niejednokrotnie zdobywając ją po trupach.

Podobno jednym z zawodów, które mocno przyciągają psychopatów, są zawody związane z władzą. Obserwując niektóre działania niektórych polityków, w tym przywódców niektórych mocarstw, można to chyba uważać to za fakt potwierdzony dowodami. Niektórzy spośród nich z całą pewnością są psychopatami. Nie wiem, czy i który spośród polskich polityków jest psychopatą. Myślę, że wielu jest idiotami.

W najbliższych dniach Prezydent RP ma podjąć ostateczną decyzję, czy w Polsce dopuszczalne będą uprawy genetycznie modyfikowane (GMO). Podobno PO i SLD są za wprowadzeniem tej ustawy. Nie wiem, jaki stosunek do tego mają pozostałe partie, ale już poparcie tych dwóch partii powoduje, że najprawdopodobniej ustawa zostanie zatwierdzona.

Głosy na tema tych upraw są podzielone. Mnie przekonują alarmy pszczelarzy informujących o masowym wymieraniu pszczół. Naukowcy podobno uważają, że jedną z przyczyn są genetycznie zmodyfikowane rośliny. Podobno gdy pszczoły wyginą, to ludzkość ma znikome szanse na przetrwanie. I co? I nic! Kto by się przejmował pszczołami, gdy można biznes zrobić!

Dzisiaj słyszałem w radio wypowiedzi na ten temat jakichś polityków z PO i SLD — oczywiście byli za wprowadzeniem tej ustawy. Polityk SLD mówił ostrożnie, samymi ogólnikami. Natomiast polityk PO pozwolił sobie na szczerość: stwierdził, że PO jest za tą ustawą, ponieważ ta ustawa pozwala na uprawy roślin genetycznie modyfikowanych tylko wtedy, gdy te uprawy będą przeznaczone na paszę dla zwierząt.

Panie pośle! Pan jest idiotą! Uważam, że to określenie jest dla pana (p)osła najłagodniejszym, jakim można tę wypowiedź podsumować. Ciekawe, jak pan przekona pszczoły i inne owady, żeby nie zbierały pyłków na roślinach genetycznie zmodyfikowanych? Jak pan dokona tego cudu, że wiatr nie będzie przenosił zarodników roślin genetycznie zmodyfikowanych na sąsiednie pola z naturalnymi uprawami? Czy jest pan pewien, jak jedzenie roślin genetycznie zmodyfikowanych wpłynie na stan jedzących je zwierząt? Czy jest pan pewien, że jedzenie zrobione z takich zwierząt będzie zdrowe dla człowieka? Czy dysponuje pan jakimikolwiek wiarygodnymi badaniami na ten temat? Mam na myśli wieloletnie badania i obserwacje, prowadzone przez ośrodki nie związane z żadnym koncernem zainteresowanym wprowadzeniem GMO? Między innymi czytając ten artykuł szczerze wątpię, czy są na ten temat wiarygodne badania.

wtorek, 30 października 2012

Co zrobić z Macierewiczem?

Antoni Macierewicz — członek PiS, przewodniczący tak zwanej Parlamentarnej Komisji Macierewicza zajmującej się wyjaśnianiem okoliczności katastrofy w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. Macierewicz, jak wiadomo, jest wariatem nadającym się do leczenia psychiatrycznego, albo w najlepszym razie oszołomem. Dlatego we wszystkich tak zwanych wiodących mediach Macierewicz jest raczej przemilczany, o pracach i wynikach powyższej komisji też informuje się z rzadka i zdawkowo. Eksperci, którzy współpracują z Komisją Macierewicza są oczywiście mało znaczącymi pseudonaukowcami.

Zresztą naukowcy i eksperci nie muszą nawet w żaden sposób współpracować z komisją Macierewicza. Niedawno była zorganizowana konferencja naukowa poświęcona tej katastrofie. Większość występujących naukowców uważała, że są solidne podstawy aby wątpić w dotychczasowe oficjalne ustalenia Rosjan. Wiodące media uznały widocznie, że to jedna z wielu nieciekawych konferencji, jakie sobie różni naukowcy urządzają, bo nie zauważyłem, żeby było o niej głośno w mediach.

Teraz dowiadujemy się, że jednak na szczątkach samolotu polscy eksperci znaleźli ślady trotylu. To oczywiście nie przesądza, że na pewno doszło do wybuchu, bo ten trotyl mógł tam się znaleźć z innych powodów. Niemniej jednak znacznie uwiarygodnia twierdzenia tych ekspertów, którzy na podstawie różnych przesłanek dowodzą, że samolot musiał się rozpaść co najmniej kilkanaście metrów nad ziemią i że najbardziej prawdopodobnym tego powodem jest wybuch na pokładzie.

Skoro ustalenia komisji, której przewodniczy Macierewicz, stają się całkiem wiarygodne, to jak teraz traktować Macierewicza? Czy nadal będzie tylko ciekawym przypadkiem dla psychiatrów?

poniedziałek, 8 października 2012

Jak było naprawdę

Ostatnio przez media przetoczyła się dyskusja nad pomyłkami dotyczącymi identyfikacji ciał ofiar katastrofy w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. Słyszałem kilkakrotnie wypowiedzi różnych polityków i dziennikarzy na ten temat. Opinie były podzielone. Podobno pan prokurator generalny oskarżył rodziny tych ofiar, że źle rozpoznały ciała swoich bliskich. Czyli winni nie są ani Rosjanie, ani żadne polskie służby, tylko krewni ofiar. Może nie miałem szczęścia, ale ani razu nie słyszałem żadnego wywiadu bądź choćby informacji, co na to rodziny tych ofiar.

Właśnie znalazłem wiarygodną (moim zdaniem) informację, co na to rodziny ofiar. Ostrzegam: w tym filmie pojawia się między innymi Antoni Macierewicz. Jeżeli uważasz, że szkoda czasu na oglądanie czegokolwiek, gdzie ten pan występuje, to nie oglądaj tego filmu. Za to zastanów cię, czy nie dopadło cię »to«.



Uzupełnienie

Robi się coraz ciekawiej. Im więcej jest przesłanek sugerujących, że być może osoby odpowiedzialne za to, co się działo po katastrofie w Smoleńsku powinny stanąć przed sądem lub przed Trybunałem Stanu, tym bardziej niektórym nerwy pękają. W portalu gazeta.pl został opublikowany wywiad z jednym z lekarzy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Rzuca on nowe światło na kwestię identyfikacji ciał ofiar.

Mam wrażenie, że powoli rozwija się afera nie mniejsza, niż sławna afera Rywina.

poniedziałek, 1 października 2012

Unia Europejska 2020

Nie warto się martwić o Unię Europejską w roku 2020, bo już jej nie będzie. Skończy tak samo, jak Związek Radziecki, i mniej więcej z takich samych powodów: jest scentralizowana, skorumpowana, niedemokratyczna i niekompetentna.

To wcale nie jest taka odosobniona opinia, jak by się mogło wydawać czytając, słuchając lub oglądając tak zwane media głównego nurtu.


sobota, 4 sierpnia 2012

Oburzeni

W mediach w tych dniach w wielu audycjach słychać oburzenie zachowaniem części uczestników uroczystości w Warszawie, związanych z rocznicą powstania warszawskiego. Święcie oburzeni są zwolennicy PO twierdząc, że wiadomo kto tam buczał: wyborcy PiS. Politycy PiS wypowiadając się na ten temat zachowują się tak, jakby nie mieli pojęcia, jak się zachować. Niby są oburzeni takim zachowaniem, ale nie do końca. Twierdzą, że w zasadzie nie wiadomo, czy to wyborcy PiS buczeli. Nie ma przecież na to żadnego dowodu.

Jak tam było naprawdę, tego nie wiem, bo tam nie byłem ani nie znam nikogo wiarygodnego, kto mógłby mi zdać relację z tych wydarzeń. Jednak jest parę rzeczy, które mnie zastanawiają. Na przykład słuchałem wczoraj audycji, w której wypowiadało się wielu oburzonych tym buczeniem. Jakiś słuchacz wysłał do radia e-mail wyjaśniający, że buczeli oburzeni faktem, że oficjalne obchody zostały zamknięte tuż przed tym, jak przedstawiciele PiS zamierzali złożyć kwiaty. Dziennikarz odczytał ten e-mail, po czym bez słowa komentarza wrócił do oburzonych. Nikt nie podjął żadnej dyskusji o tym, o czym napisał ten słuchacz. To jak to było naprawdę? Bo jeżeli rzeczywiście tak było, że uroczystość trwała dopóty, dopóki występowali przedstawiciele PO i została natychmiast po tym zakończona, to można by nabrać podejrzeń, ze to PO upolityczniła te obchody.

Jak tam naprawdę było, nie wiem. Tym bardziej, że do mediów, zwłaszcza tych oficjalnych, mam stosunek ambiwalentny, delikatnie to ujmując. Załóżmy jednak, że faktycznie niestosownie buczeli i że faktycznie byli to zwolennicy PiS. Jeżeli przyjrzeć się różnym działaniom władz, w tym pani prezydent Warszawy, w ciągu ostatnich miesięcy, choćby po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jeżeli przyjrzeć się sposobowi przedstawiania Marszu Niepodległości 11 listopada przez media przychylne PO, to trudno być zaskoczonym, że wielu ludzi buczy na sam ich widok.

Ale zostawmy te powody na boku. Jeżeli PO nie upolityczniła tych obchodów, to i jej przeciwnicy nie powinni ich upolityczniać.

Jest jeszcze jedna sprawa związana z oburzeniem na tych buczących. Janusz Palikot niedawno przyrównał dowódców powstania warszawskiego do afrykańskich zbrodniarzy dających dzieciom karabiny i wysyłających ich na wojnę. Jakoś nie zauważyłem, żeby przez media przewinęła się fala oburzenia. Powoduje to, że nabieram przekonania graniczącego z pewnością, że dla wielu każda okazja jest dobra, żeby przypieprzyć PiS-owi. I większości oburzonych tak naprawdę nie chodzi o nic innego.

poniedziałek, 9 lipca 2012

Bez komentarza

Antoni Motyczka, senator PO, przewodniczący senackiej podkomisji Gospodarki Narodowej…
Dlaczego nie jestem zaskoczony?…

środa, 30 maja 2012

Chuligani?

Polski fenomen Solidarności trochę starsi pamiętają z autopsji, a młodsi — z podręczników i filmów. Jesteśmy z tego dumni. Niemal cały świat nas podziwiał. Czy pamiętacie, co wtedy mówiły główne polskie media o tych ludziach? Nazywali ich chuliganami. Żeby bardziej to uwiarygodnić, często podczas pochodów i innych wydarzeń z udziałem ówczesnej Solidarności, jacyś nieznani ludzie demolowali kilka sklepów lub samochodów, lub choćby porozrzucali śmieci z koszy.

Ostatnio media podały, że Policja prewencyjnie aresztowała niektórych kiboli, w tym znanego nieformalnego przywódcę polskich kibiców piłki nożnej, zwanego Staruchem. Podobno obawiali się, że mogą próbować robić burdy. Wspomnieli też coś o oskarżeniu o handel narkotykami.

Może to wszystko prawda, a może… Mówienie o kibolach, co to od narkotyków nie stronią, to oficjalna, rządowa wersja. Czy ktoś próbował pytać o to drugą stronę? Że z chuliganami nie warto rozmawiać? Nie warto, jeżeli to rzeczywiście są chuligani. A co, jeżeli znowu rząd tak nazywa swoich najgroźniejszych przeciwników? A co, jeżeli to nie są żadni chuligani, tylko po prostu przeciwnicy obecnego rządu, których ten rząd próbuje zwalczać starymi metodami?

Ciekawy, zupełnie inny punkt widzenia można znaleźć w filmie o polskich kibicach, zrealizowany dla holenderskiej telewizji. Jeżeli autorzy filmu mają rację, to możliwe, że to nie są żadni chuligani ani kibole, tylko nowa Solidarność.

Film jest dość długi (niecałe 50 minut). Czołówka filmu jest po holendersku. Potem niektóre fragmenty są komentowane przez lektora prostym, łatwym do zrozumienia językiem angielskim. W filmie bardzo dużo fragmentów to wypowiedzi Polaków: dziennikarzy, naukowców, księży, polityków i niektórych kibiców. Te fragmenty są po polsku. Warto obejrzeć ten film — choćby po to, żeby mieć przeciwwagę do tego, co nam przekazują główne polskie media. Wymowa filmu jest szokująca!

czwartek, 12 stycznia 2012

Właściciel Ryanair o Unii Europejskiej

Ciekawa, 17-minutowa wypowiedź właściciela linii lotniczych Ryanair — o Unii Europejskiej i jej przyszłości.

Oczywiście jest w tej wypowiedzi dużo reklamowania Ryanair, ale warto zwrócić uwagę na źródła sukcesu tych linii oraz na władz Unii do nich.

sobota, 26 listopada 2011

Historia III RP

Przypuszczam, że wszyscy Polacy przynajmniej słyszeli o Okrągłym Stole. O szczegółach tego wydarzenia wie cokolwiek niewielu ludzi, oprócz historyków. O kulisach tego wydarzenia — wiedzą cokolwiek nieliczni. A jest tam trochę ciekawych spraw.

Na przykład dlaczego władze komunistyczne z jednymi opozycjonistami negocjowały, a innych — zaciekle zwalczały? Dlaczego służby specjalne PRL organizowały rozmowy komunistycznych władz z częścią opozycjonistów? Kto i dlaczego protestował przeciwko obradom Okrągłego Stołu już w trakcie ich trwania? W jaki sposób wyżsi funkcjonariusze PZPR zdobyli wielkie fortuny? Kto i czego się bał, jeżeli Polakom dano by pełną swobodę w wybieraniu swoich przedstawicieli do parlamentu? Dlaczego w tym czasie władze komunistyczne chciały przypodobać się Kościołowi Katolickiemu? Kiedy tak naprawdę skończył się komunizm w Polsce? Dlaczego przedstawiciele Solidarności zdecydowali się po wybranych wyborach zmienić wyniki wyborów? Kto zakładał banki w Polsce i za jakie pieniądze? Kto popierał wybór Wojciecha Jaruzelskiego na pierwszego prezydenta III RP? Kto demonstrował przeciwko temu? Jakie i czyje zabiegi umożliwiły wybór Jaruzelskiego? Dlaczego pierwszym premierem III RP nie został Bronisław Geremek? Jakie zabiegi spowodowały wybór Tadeusza Mazowieckiego na pierwszego premiera III RP?

Na te i wiele innych pytań odpowiedzi można znaleźć w trzyczęściowym filmie, zrealizowanym przez TVP Historia, zatytułowanym Historia III RP. Warto obejrzeć, zwłaszcza że są to tylko trzy filmy, z których każdy trwa tylko około pół godziny.

sobota, 12 marca 2011

OFE

Średnie wynagrodzenie wynosi 3.500 zł. Składka do OFE 255,5 zł. Z tego 10,5 zł. (4,1%) to wynagrodzenie OFE. W ciągu roku — 126 zł. Nie dużo! W ciągu 40 lat aktywności zawodowej ubezpieczonego — 5.040. Też nie dużo!. Ale ubezpieczonych jest ponad 13 milionów. OFE pobiorą od jednego pokolenia ponad 65 miliardów złotych w cenach dzisiejszych. Za to tylko, że są! I o tym tak naprawdę była debata w Kancelarii Pana Prezydenta.
Całość jest »tutaj«.

piątek, 11 marca 2011

Arabska wiosna ludów

Ostatnio przez wiele arabskich krajów Afryki i Azji przetoczyła się fala rewolucji skierowanych przeciwko dotychczasowym przywódcom tych państw. W mediach dużo było mówione między innymi o roli portalu Facebook w tych wydarzeniach. Podobno za pomocą tego portalu ludzie się organizowali do kolejnych manifestacji i walk.

Jakieś to piękne, prawda? Dzięki nowoczesnej technologii ludzie wreszcie mogą się naprawdę organizować i walczyć o swoje.

To była bajeczka. Natomiast jaka jest prawda? Przyznaję, że początkowo uwierzyłem w tę legendę o samoistnym organizowaniu się prostych Arabów przeciwko ich dotychczasowym władcom. Do czasu. Przestałem w to wierzyć, gdy okazało się, że ten „spontanicznie samo-organizujący się lud” wyposażony jest w całkiem niezłą broń. Bez problemu wierzę w to, że ludzie tam mają po domach karabiny. Jest na świecie całkiem sporo krajów, w których jest to całkiem normalne i wcale z tego powodu ludzie nie mordują się wzajemnie. Ale, do diaska, skąd u tych ludzi rakiety typu ziemia-powietrze, przy pomocy których podobno rebelianci strącili samolot należący do wojsk Muamara al-Kadafiego? Okazuje się zresztą, że ten lud„spontanicznie samo-organizujący się przy pomocy Facebooka” jest wyposażony w całkiem niezłą broń: ciężkie karabiny maszynowe, karabiny przeciwlotnicze, działa, sterowane pociski przeciwczołgowe, ręczne granatniki i czołgi.

Nie wierzę, że to są spontaniczne rewolucje. Ktoś tym musi sterować. Ktoś musi im dostarczać broń, szkolić w jej obsłudze. Ciekawe tylko, kto za tym stoi i jak będzie wyglądać świat, gdy już te samoistne rewolty się skończą (zwycięstwem lub porażką).

Szczególnie interesująca jest sytuacja w Libii. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że dni Muamara al-Kadafiego — przywódcy tego kraju — są policzone. Rebelianci podobno opanowali cały kraj, za wyjątkiem dwóch miast. Przywódcy wielu krajów, w tym Unii Europejskiej, na wyścigi zaczęli się licytować w sankcjach skierowanych przeciwko Kadafiemu. Zapewne liczyli na wdzięczność rebeliantów, gdy ci opanują cały kraj i obejmą rządy. Tymczasem wczoraj z dziennika radiowego dowiedziałem się, że wojska Kadafiego odbiły z rąk rebeliantów jedno z miast. Skoro wojska rządowe były do tego zdolne, to być może los Kadafiego nie jest przesądzony — być może zachowa władzę. Może z tego wyjść niezła kicha dla krajów Unii Europejskiej (i wszystkich pozostałych popierających rebeliantów), bo na miejscu Kadafiego byłbym na te kraje co najmniej poirytowany. Oczywiście jeżeli Kadafiemu uda się zachować władzę.

Dlaczego Libia jest taka ważna? Podobno tylko tam jest najlepsza na świecie ropa naftowa, o najlepszych parametrach. Oto dlaczego!

Wracając do Facebooka… Opisane wyżej okoliczności uczą nas, żeby być bardzo ostrożnym w braniu udziału w różnych akcjach „spontanicznie i oddolnie” organizowanych przy pomocy takich portali jak Facebook, Nasza-Klasa, lub choćby przez rozsyłanie wiadomości SMS. Nigdy nie wiadomo, kto tak naprawdę za tym stoi i czy jego interes jest zbieżny z naszym, i czy przypadkiem nie próbuje nas namówić do przystąpienia do stada baranów.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...