Strona główna

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych Świąt!

• ˚ •˛•˚ * 。 • ˚ ˚ ˛ ˚ ˛ •       
˚ •Wesołych★* 。 • ˚ ˚ ˛ ˚ ˛ •    
•。•。★Świąt★ 。* • ˚ • ˚ ˛ ˚ ˛ •。
° 。 ° ˛˚˛ * _Π_____*。*˚          
˚ ˛ •˛•˚ * /______/~\。˚ ˚ ˛      
˚ ˛ •˛• ˚ | 田田 |門| ˚          

środa, 12 grudnia 2012

Mąż stanu

Jedna z największych debat naszych czasów dotyczy pytania, ile Twoich pieniędzy powinno zostać wydanych przez państwo, a ile Ty powinieneś posiadać, aby wydać na swoją rodzinę. 
Nigdy nie zapomnimy tej podstawowej prawdy, że państwo nie ma innego źródła pozyskiwania pieniędzy, jak poprzez zabieranie pieniędzy tym, którzy je zarobili. Jeżeli państwo chce wydać więcej, może to uczynić jedynie przez pożyczenie waszych oszczędności albo przez większe opodatkowanie was. I nie ma co oczekiwać, że ktoś inny zapłaci. Bo tym »kimś innym« będziesz Ty! Nie ma czegoś takiego, jak pieniądze publiczne. Istnieją jedynie pieniądze podatników. 
Uzdrowienie gospodarki nie nadejdzie poprzez wynajdowanie coraz większej ilości rozrzutnych, rozrastających się państwowych programów. Nie stajemy się bogatymi poprzez zamówienie kolejnej książeczki czekowej w banku. Żaden naród nigdy nie stał się zamożny poprzez opodatkowanie swoich obywateli ponad ich zdolności do płacenia. Mamy obowiązek upewnić się, że każdy grosz, jaki możemy uzyskać z opodatkowania, zostanie wydany mądrze i dobrze. [...] 
Chronienie portfeli podatników, chronienie usług publicznych — oto dwa wielkie zadania, które muszą być uzgodnione. Jakże łatwo i popularnie byłoby powiedzieć: wydaj więcej na to, poszerz wydatki na tamto. Oczywiście wszyscy mamy ulubione powody, by to robić. Wiem o tym, bo sama takie znajduję. Jednakże ktoś musi to podliczyć. Każde przedsiębiorstwo musi to robić. Każda pani domu musi to robić. Każdy rząd powinien to robić,… a ten rząd to zrobi!

Czy nadejdą wreszcie czasy, gdy będziemy dumni z tego, że jesteśmy Polakami — nie tylko dlatego, że Polska ma duży potencjał, ale również dlatego, że nasi politycy będą mężami stanu, a nie chłoptasiami w krótkich spodenkach?

wtorek, 4 grudnia 2012

Wyprawa do gwiazd

Gwiazda znajdująca się najbliżej naszego Słońca to Proxima Centauri. Jest w odległości 4,22 lat świetlnych. Oznacza to, że światło potrzebuje 4,22 roku, aby przebyć odległość z Ziemi do tej gwiazdy. 

Takie odległości powodują, że wydaje się, że są to miejsca całkowicie dla nas niedostępne. Przy obecnych silnikach obecne statki kosmiczne potrzebują wielu tygodni lub nawet miesięcy, żeby dotrzeć do planet w Układzie Słonecznym.

A gdyby tak było możliwe poruszanie się z prędkościami znacznie większymi od prędkości światła? W znanym serialu science–finction Star Treck statki kosmiczne zdolne są do poruszania się prędkościami Warp. Prędkość warp oznacza prędkość światła. W serialu statki kosmiczne mogą poruszać się z prędkościami kilkakrotnie większymi od prędkości światła. To jednak tylko fantastyka. Przynajmniej na razie…

Niekiedy pomysły science–fiction inspirują naukowców. Okazuje się, że naukowcy w NASA obecnie przeprowadzają eksperymenty, które w przyszłości mogą doprowadzić do skonstruowania silników, dzięki którym możliwe będą podróże z prędkościami przekraczającymi prędkość światła. Jeżeli takie silniki powstaną, podróże do gwiazd staną się realne.

sobota, 1 grudnia 2012

Ile jest warta ta pomoc

Ostatnio w mediach często emitowane są reklamy informujące, jak dużo Polska zyskała dzięki pomocy Unii Europejskiej. Niektórzy jednak twierdzą, że te reklamy to nic innego, jak indoktrynacja.
 

Niektórzy, jak prof. Rybiński w powyższym wywiadzie, wskazują, że cele pomocy z Unii wcale nie są takie szlachetne, jak się je nam przedstawia. Niektórzy inni znani ekonomiści pokazują, że jeżeli prawidłowo się policzy tę „pomoc”, to okazuje się, że właściwie wydatki związane z tym są większe, niż korzyści.

niedziela, 25 listopada 2012

Idioci czy psychopaci

Mówi się, że dla niektórych władza jest silnym afrodyzjakiem. Do niedawna myślałem, że to tylko taka przenośnia. Podobno jednak to rzeczywiście jest silny afrodyzjak. Prawdopodobnie to by tłumaczyło, dlaczego niektórzy tak silnie dążą do zdobycia władzy, niejednokrotnie zdobywając ją po trupach.

Podobno jednym z zawodów, które mocno przyciągają psychopatów, są zawody związane z władzą. Obserwując niektóre działania niektórych polityków, w tym przywódców niektórych mocarstw, można to chyba uważać to za fakt potwierdzony dowodami. Niektórzy spośród nich z całą pewnością są psychopatami. Nie wiem, czy i który spośród polskich polityków jest psychopatą. Myślę, że wielu jest idiotami.

W najbliższych dniach Prezydent RP ma podjąć ostateczną decyzję, czy w Polsce dopuszczalne będą uprawy genetycznie modyfikowane (GMO). Podobno PO i SLD są za wprowadzeniem tej ustawy. Nie wiem, jaki stosunek do tego mają pozostałe partie, ale już poparcie tych dwóch partii powoduje, że najprawdopodobniej ustawa zostanie zatwierdzona.

Głosy na tema tych upraw są podzielone. Mnie przekonują alarmy pszczelarzy informujących o masowym wymieraniu pszczół. Naukowcy podobno uważają, że jedną z przyczyn są genetycznie zmodyfikowane rośliny. Podobno gdy pszczoły wyginą, to ludzkość ma znikome szanse na przetrwanie. I co? I nic! Kto by się przejmował pszczołami, gdy można biznes zrobić!

Dzisiaj słyszałem w radio wypowiedzi na ten temat jakichś polityków z PO i SLD — oczywiście byli za wprowadzeniem tej ustawy. Polityk SLD mówił ostrożnie, samymi ogólnikami. Natomiast polityk PO pozwolił sobie na szczerość: stwierdził, że PO jest za tą ustawą, ponieważ ta ustawa pozwala na uprawy roślin genetycznie modyfikowanych tylko wtedy, gdy te uprawy będą przeznaczone na paszę dla zwierząt.

Panie pośle! Pan jest idiotą! Uważam, że to określenie jest dla pana (p)osła najłagodniejszym, jakim można tę wypowiedź podsumować. Ciekawe, jak pan przekona pszczoły i inne owady, żeby nie zbierały pyłków na roślinach genetycznie zmodyfikowanych? Jak pan dokona tego cudu, że wiatr nie będzie przenosił zarodników roślin genetycznie zmodyfikowanych na sąsiednie pola z naturalnymi uprawami? Czy jest pan pewien, jak jedzenie roślin genetycznie zmodyfikowanych wpłynie na stan jedzących je zwierząt? Czy jest pan pewien, że jedzenie zrobione z takich zwierząt będzie zdrowe dla człowieka? Czy dysponuje pan jakimikolwiek wiarygodnymi badaniami na ten temat? Mam na myśli wieloletnie badania i obserwacje, prowadzone przez ośrodki nie związane z żadnym koncernem zainteresowanym wprowadzeniem GMO? Między innymi czytając ten artykuł szczerze wątpię, czy są na ten temat wiarygodne badania.

piątek, 16 listopada 2012

Wartości intelektualne czy wojna

Obrońcy prawa patentowego i autorskiego w obecnej postaci często argumentują, że w naszych czasach aby osiągnąć nowy produkt, konieczne są długotrwałe i kosztowne badania. Prawo autorskie i prawo patentowe ma na celu umożliwienie ich autorom czerpanie zasłużonych zysków z chronionych wartości.

Idea nie jest głupia. Sęk w tym, że rzeczywistość często dość znacznie odbiega od tej idei. Różni cwaniaczkowie zgłaszają patenty na rozwiązania, których jedyną innowacyjnością chyba jest fakt, że nikt dotychczas nie wpadł na pomysł, żeby patentować coś tak oczywistego. Nikt mi przecież nie powie, że wynalezienie prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami wymagało jakichś kosztownych badań?

Ostatnio firma Apple zgłosiła i otrzymała kolejny innowacyjny patent: opatentowała animację symulującą na ekranie przewijanie kartek książki. Przecież takie proste animacje są stosowane od wielu lat, głównie na różnych stronach internetowych! Dotychczas nikt nie wpadł na pomysł, żeby patentować coś tak oczywistego i — w sumie — coś tak prostego.

Czekam teraz na wiadomość, że ktoś opatentował działanie polegające na dodawaniu do siebie dwóch dowolnych liczb w celu uzyskania ich sumy.

Prawo autorskie i prawo patentowe jest potrzebne, ale nie w obecnej postaci. Może trzeba wrócić do korzeni. Pierwotnie prawa te służyły do ochrony przez 5 lat. Po tym czasie każdy mógł swobodnie korzystać z chronionych wynalazków. Podobnie było z prawem autorskim. Taki okres ochrony nie blokowałby rozwoju. Bo obecnie te prawa służą często (zbyt często!) wyłącznie blokowaniu konkurencji.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...