Strona główna

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Bezprzewodowe zabijanie

Jak wynika z tego artykułu, istnieje możliwość zdalnego, bezprzewodowego ataku na ludzi mających wszczepione różne elektroniczne implanty. W dodatku taka możliwość została odkryta co najmniej dwa lata temu. W wyniku ataku można doprowadzić do choroby lub nawet śmierci atakowanej osoby.

Wydaje się, że dopóki niewielu ludzi ma takie implanty, niebezpieczeństwo jest niewielkie. Z drugiej strony jeżeli taki implant ma wszczepiony wysoki urzędnik państwowy lub na przykład prezes firmy, to tego typu atak może przestać być tylko teoretyczną, mało prawdopodobną możliwością.

Podejrzewam, że producenci tego typu urządzeń nie będą się za bardzo przejmować ich zabezpieczeniem do czasu, gdy w końcu dowiemy się, że ktoś tę możliwość wykorzystał w praktyce.

niedziela, 10 lipca 2011

Reflekcje

Zbrodniarze przeciwko ludności

Ostatnio było w mediach trochę szumu w związku z aresztowaniem serbskiego generała, który ma być odpowiedzialny za śmierć kilku tysięcy ludzi. W związku z tym dziennikarze z satysfakcją przypomnieli, że zbrodnie przeciwko ludności nigdy nie ulegają przedawnieniu.

Po zakończeniu II wojny światowej zwycięscy nowy rodzaj zbrodni — zbrodnię przeciwko ludzkości. Ten rodzaj zbrodni nigdy nie ulega przedawnieniu. Hitlerowskim zbrodniarzom przypisuje się śmierć około siedmiu milionów ludzi. Za tego typu zbrodnie zostało skazanych wielu zbrodniarzy hitlerowskich. Na ogół zostali powieszeni.

W stalinowskiej Rosji w gułagach, które tylko drobnymi szczegółami różniły się od hitlerowskich obozów koncentracyjnych, podobno zmarło piętnaście milionów ludzi. Byli to nie tylko Rosjanie. Ilu wśród nich było Polaków? Tego chyba nikt nie wie. Może gdzieś w Rosyjskich archiwach są na to jakieś dokumenty. Na pewno było ich co najmniej dziesiątki tysięcy. Do tego przesiedlenia różnych narodów, w tym Polaków, jakie miały miejsca w Rosji w tamtych czasach. Ilu ludzi w wyniku ich zmarło, można sobie tylko wyobrazić i oszacować czytając choćby wspomnienia Sybiraków. Czy kiedykolwiek jakikolwiek człowiek odpowiedział za te zbrodnie?

Na Ukrainie w latach 42-44 ukraińscy nacjonaliści masowo mordowali Polaków. Dokładna liczba ich ofiar nie jest znana. Według różnych szacunków wymordowano wtedy od 100 do 200 tysięcy Polaków. Czy ktokolwiek kiedykolwiek odpowiedział za te zbrodnie?

Wydaje się, że zbrodnie przeciwko ludności nigdy nie ulegają przedawnieniu, ale tylko pod warunkiem, że się przegra wojnę. Zwycięzców nikt nie próbuje pociągać do żadnej odpowiedzialności.

NATO w Libii

Podobno NATO aktywnie uczestniczy w obronie Libańskich cywilów. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja. Czy rzeczywiście chodzi o cywilów? Na przykład w Etiopii oraz Somalii od wielu lat są rzezie cywilów. Niedawno było trochę szumu wokół rzezi w Kongu. Dlaczego ani NATO, ani Narody Zjednoczone jakoś nie palą się do ich obrony?

Podobno w Libii jest ropa najwyższej jakości. Czyżby o to chodziło? Wojna o ropę byłaby źle przyjęta przez opinię publiczną, ale przeciwko wojnie w obronie cywilów przecież nikt nie będzie protestować, prawda?

Wolność słowa

Ostatnio było sporo szumu wokół działacza polskiego, który na Białorusi obraził ich prezydenta i został za to skazany. Jeżeli dobrze pamiętam, dostał jakiś mandat i wyrok w zawieszeniu. Media podawały, że na Ukrainie za obrazę prezydenta można trafić do więzienia nawet na cztery lata. Ma to być koronny dowód na to, że na Ukrainie panuje dyktatura i brak jest wolności słowa.

Polski Trybunał Konstytucyjny niedawno uznał, że kto obraża prezydenta Polski, ten obraża całą Polskę. W związku z tym zachowuje moc przepis, że za obrazę prezydenta Polski można trafić do więzienia nawet na trzy lata.

Jak widać, cztery lata więzienia za obrażenie prezydenta to dyktatura, a trzy lata więzienia za to samo, to demokracja. Czy ten rok różnicy naprawdę ma znaczenie? To jest tylko maksymalny możliwy wymiar kary. W praktyce przecież stosowane są mniejsze kary, więc praktycznie jaka jest różnica?

piątek, 1 lipca 2011

Nie ma krwi - nie ma newsa

Wszyscy wiedzą, że takimi mniej więcej kryteriami kierują się media, zwłaszcza telewizja. Wiele zdaje się wskazywać, że nie inaczej jest w przypadku ostatniego szumu wokół kibiców.

Jeżeli masz wątpliwości, obejrzyj ten film (trwa 40 minut). Czyżby to była prowokacja?…

piątek, 24 czerwca 2011

Wreszcie możemy zarabiać na siebie

Od dzisiaj, 24 czerwca 2011 r., zarabiamy wreszcie na siebie. Wszystko, co zarabialiśmy do dzisiaj, zabierało nam państwo.

21 czerwca Centrum im. Adama Smitha po raz osiemnasty ogłosiło Dzień Wolności Podatkowej. Według ich wyliczeń wszystko, co statystyczny Polak zarabia przez 174 dni, zabiera państwo (w postaci różnych podatków).

Oczywiście dotyczy to statystycznego Polaka. Wielu z nas nadal jeszcze nie pracuje na siebie. Wprawdzie chłop pańszczyźniany zaczynał pracować na siebie już w marcu, ale mimo to cieszmy się! W przyszłym roku prawdopodobnie zaczniemy pracować na siebie dopiero w lipcu.

wtorek, 21 czerwca 2011

Bieda i bogactwo

Kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii, George Osborne, po spotkaniu ministrów finansów Unii Europejskiej miał powiedzieć, że Wielka Brytania nie chce być częścią składową żadnego nowego pakietu pomocowego dla gospodarki greckiej.

Premier Tusk po tymże spotkaniu podobno ogłosił, że Polska będzie uczestniczyć w programie pomocy dla Grecji. Nasz udział wynosi 250 milionów euro.

Cóż, najwyraźniej biednych Brytyjczyków nie stać. Tymczasem Polacy są tak bogaci, że stać ich na gest w wysokości ćwierć miliarda euro.

Więcej na ten temat jest »tutaj«.

piątek, 3 czerwca 2011

20 ciekawych rzeczy o Internecie

Co to jest plik cookie (zwany ciasteczkiem)? Jak dbać o bez­pie­czeń­s­two w Internecie? Co to jest chmura? Co to właściwie jest ten HTML, CSS, JavaScript itp.? Co to są wtyczki lub roz­sze­rze­nia do przeglądarek In­ter­ne­tu? Jak dbać o bezpieczeństwo w Internecie?

Odpowiedzi na powyższe py­ta­nia, oraz na wiele innych, można poznać przeczytawszy ciekawą, dostępną za darmo książkę „20 things I learned about browsers and the web”. Książka została napisana i udostępniona za darmo przez Google.

Książka dostępna jest w wielu językach, w tym w języku polskim. Warto ją przeczytać. Polecam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...