Strona główna

wtorek, 11 października 2011

Władza i demokracja

Władza

Teoretycznie władzę wybiera większość. Teoretycznie władza wybrana przez większość zabiera część dochodów nielicznej mniejszości i rozdaje biedniejszej większości. W praktyce władza nie jest wybierana przez większość, tylko przez grupy lepiej zorganizowane i to im władza musi się odwdzięczać. Dlatego w praktyce władza zabiera większości i rozdaje nielicznym, którym zawdzięcza swój wybór.

Demokracja

Wszystkie partie polityczne, przynajmniej w Polsce, mają charakter wodzowski. Dlaczego mielibyśmy się spodziewać, że ludzie z tych partii będą wiedzieć, jak demokracja ma działać w skali państwa, skoro we własnej partii nie uznają demokracji?

poniedziałek, 10 października 2011

Myśl inaczej

Szaleńcy, nieprzystosowani, buntownicy, awanturnicy, okrągłe kołki w kwadratowych otworach. Ci, którzy widzą rzeczy inaczej, nie lubią zasad, nie szanują status quo. Możesz ich cytować, nie zgadzać się z nimi, sławić ich lub oczerniać, ale jedyne, czego nie możesz zrobić, to ich zignorować. Ponieważ to oni zmieniają rzeczy, prowadzą rodzaj ludzki naprzód. I chociaż niektórzy mogą uważać ich za szaleńców, my widzimy geniusz. Ponieważ ludzie, którzy są na tyle szaleni, że uważają, że mogą zmienić świat... są tymi, którzy go zmieniają. 


poniedziałek, 5 września 2011

Wybory niepełnosprawnych

Właśnie słuchałem w radio audycji publicystycznej, w której promowano ideę, aby jak najwięcej ludzi niepełnosprawnych mogło brać udział w głosowaniu. Nie za bardo wiedzę w czystość intencji pomysłodawców tej kampanii, ale mniejsza o to.

W audycji wypowiadała się między innymi pani ze stowarzyszenia czy fundacji wspierania głuchoniemych czy jakoś tak (nie pamiętam dokładnie nazwy tej organizacji). Powiedziała, że jej organizacja wysłała do wszystkich dwudziestu partii politycznych działających obecnie w Polsce prośbę o przesłanie ich programu. Chcieli go przetłumaczyć na język Braile'a. Pani zbolałym głosem narzekała, że po dwóch miesiącach dostali e-mail z programem od jednej tylko partii.

Patrzcie państwo! To w Polsce mamy aż 20 partii politycznych, w dodatku działających tu i teraz? Wow! Mam prośbę do wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie życia bez telewizora, bo przecież trzeba skądś czerpać informacje o świecie: prześlijcie mi nazwy tych dwudziestu partii politycznych, które obecnie działają w Polsce. Założę się, że 99% spośród was będzie w stanie wymienić tylko PO, PiS, SLD i PSL. A gdzie te pozostałe 16 partii? Jaką wiedzę o świecie daje wam ta wasza telewizja, bez której nie wyobrażacie sobie życia?

Mniejsza o te partie. Wróćmy do głuchoniemych. A któż by się przejmował programem tej czy innej partii!??? Kogo to obchodzi, oprócz coraz bardziej topniejącej garstki ostatnich naiwnych?

Ja tę panią nawet rozumiem. Udziela się w tym stowarzyszeniu czy fundacji, więc musi się wykazać. Jestem zresztą przekonany, że ona robi to przepełniona jak najbardziej szlachetnymi intencjami. Myślę jednak, że ci głuchoniemi nic na tym nie stracą. że nie poznają programów dwudziestu! działających obecnie w Polsce partii politycznych. Doskonale przecież wiemy, że te programy nie mają żadnego znaczenia! Podobnie jak te wszystkie obietnice w spotach wyborczych, wypowiedzi polityków dla mediów czy też cokolwiek, co którykolwiek polityk z tych czterech wymienionych wcześniej partii obiecałby w wywiadach lub debatach, których podobno wszystkie cztery partie chcą, a do których jakoś nie może dojść. Doskonale przecież wiemy, że to wszystko nie ma kompletnie żadnego znaczenia! Politycy obiecają nam wszystko, byleby tylko wygrać wybory. Jednak przez ostatnie 20 lat nauczyli nas, że nieważne co powiedzą przed wyborami, natychmiast po wyborach wszystko to starannie zapomną. Nie ma się więc czym podniecać.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Bezprzewodowe zabijanie

Jak wynika z tego artykułu, istnieje możliwość zdalnego, bezprzewodowego ataku na ludzi mających wszczepione różne elektroniczne implanty. W dodatku taka możliwość została odkryta co najmniej dwa lata temu. W wyniku ataku można doprowadzić do choroby lub nawet śmierci atakowanej osoby.

Wydaje się, że dopóki niewielu ludzi ma takie implanty, niebezpieczeństwo jest niewielkie. Z drugiej strony jeżeli taki implant ma wszczepiony wysoki urzędnik państwowy lub na przykład prezes firmy, to tego typu atak może przestać być tylko teoretyczną, mało prawdopodobną możliwością.

Podejrzewam, że producenci tego typu urządzeń nie będą się za bardzo przejmować ich zabezpieczeniem do czasu, gdy w końcu dowiemy się, że ktoś tę możliwość wykorzystał w praktyce.

niedziela, 10 lipca 2011

Reflekcje

Zbrodniarze przeciwko ludności

Ostatnio było w mediach trochę szumu w związku z aresztowaniem serbskiego generała, który ma być odpowiedzialny za śmierć kilku tysięcy ludzi. W związku z tym dziennikarze z satysfakcją przypomnieli, że zbrodnie przeciwko ludności nigdy nie ulegają przedawnieniu.

Po zakończeniu II wojny światowej zwycięscy nowy rodzaj zbrodni — zbrodnię przeciwko ludzkości. Ten rodzaj zbrodni nigdy nie ulega przedawnieniu. Hitlerowskim zbrodniarzom przypisuje się śmierć około siedmiu milionów ludzi. Za tego typu zbrodnie zostało skazanych wielu zbrodniarzy hitlerowskich. Na ogół zostali powieszeni.

W stalinowskiej Rosji w gułagach, które tylko drobnymi szczegółami różniły się od hitlerowskich obozów koncentracyjnych, podobno zmarło piętnaście milionów ludzi. Byli to nie tylko Rosjanie. Ilu wśród nich było Polaków? Tego chyba nikt nie wie. Może gdzieś w Rosyjskich archiwach są na to jakieś dokumenty. Na pewno było ich co najmniej dziesiątki tysięcy. Do tego przesiedlenia różnych narodów, w tym Polaków, jakie miały miejsca w Rosji w tamtych czasach. Ilu ludzi w wyniku ich zmarło, można sobie tylko wyobrazić i oszacować czytając choćby wspomnienia Sybiraków. Czy kiedykolwiek jakikolwiek człowiek odpowiedział za te zbrodnie?

Na Ukrainie w latach 42-44 ukraińscy nacjonaliści masowo mordowali Polaków. Dokładna liczba ich ofiar nie jest znana. Według różnych szacunków wymordowano wtedy od 100 do 200 tysięcy Polaków. Czy ktokolwiek kiedykolwiek odpowiedział za te zbrodnie?

Wydaje się, że zbrodnie przeciwko ludności nigdy nie ulegają przedawnieniu, ale tylko pod warunkiem, że się przegra wojnę. Zwycięzców nikt nie próbuje pociągać do żadnej odpowiedzialności.

NATO w Libii

Podobno NATO aktywnie uczestniczy w obronie Libańskich cywilów. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja. Czy rzeczywiście chodzi o cywilów? Na przykład w Etiopii oraz Somalii od wielu lat są rzezie cywilów. Niedawno było trochę szumu wokół rzezi w Kongu. Dlaczego ani NATO, ani Narody Zjednoczone jakoś nie palą się do ich obrony?

Podobno w Libii jest ropa najwyższej jakości. Czyżby o to chodziło? Wojna o ropę byłaby źle przyjęta przez opinię publiczną, ale przeciwko wojnie w obronie cywilów przecież nikt nie będzie protestować, prawda?

Wolność słowa

Ostatnio było sporo szumu wokół działacza polskiego, który na Białorusi obraził ich prezydenta i został za to skazany. Jeżeli dobrze pamiętam, dostał jakiś mandat i wyrok w zawieszeniu. Media podawały, że na Ukrainie za obrazę prezydenta można trafić do więzienia nawet na cztery lata. Ma to być koronny dowód na to, że na Ukrainie panuje dyktatura i brak jest wolności słowa.

Polski Trybunał Konstytucyjny niedawno uznał, że kto obraża prezydenta Polski, ten obraża całą Polskę. W związku z tym zachowuje moc przepis, że za obrazę prezydenta Polski można trafić do więzienia nawet na trzy lata.

Jak widać, cztery lata więzienia za obrażenie prezydenta to dyktatura, a trzy lata więzienia za to samo, to demokracja. Czy ten rok różnicy naprawdę ma znaczenie? To jest tylko maksymalny możliwy wymiar kary. W praktyce przecież stosowane są mniejsze kary, więc praktycznie jaka jest różnica?

piątek, 1 lipca 2011

Nie ma krwi - nie ma newsa

Wszyscy wiedzą, że takimi mniej więcej kryteriami kierują się media, zwłaszcza telewizja. Wiele zdaje się wskazywać, że nie inaczej jest w przypadku ostatniego szumu wokół kibiców.

Jeżeli masz wątpliwości, obejrzyj ten film (trwa 40 minut). Czyżby to była prowokacja?…

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...